|
Tu jesteśmy
Stefania Karpowicz wraz z matką Bronisławą postanowiły zbudować szkołę rolniczą w Krzyżewie.
Stefania tak pisze w kronice szkolnej; "W sierpniu 1910 r. postanowiłyśmy ze śp. Matką moją Bronisławą z Jasiewiczów Karpowiczową, żeby zbudować Szkołę w Krzyżewie. Chciałyśmy jeszcze za życia stworzyć placówkę społeczną i cel pracy dla siebie".
Krzyżewo, wieś położona około 5 km od miejscowości Sokoły, w ówczesnym pow. mazowieckim, gub. łomżyńskiej / obecnie pow. wysokomazowiecki, woj. podlaskie/.
Szkoła miała być przeznaczona dla synów drobnych rolników, celem przygotowania ich do samodzielnej pracy we własnym gospodarstwie.
Bronisława Karpowicz i jej córka Stefania były właścicielkami majątku Krzyżewo o powierzchni 400 ha. Dochód z majątku postanowiły przeznaczyć na realizację swych postanowień. W poszukiwaniu modelu szkoły Stefania wyjechała z matką na dwa lata do Szwecji i Danii, gdzie obie zwiedziły wiele najnowocześniejszych gospodarstw rolnych i szkół rolniczych. Powróciły do Krzyżewa z gotową wizją szkoły. Celem jej zrealizowania zwracają się w sierpniu 1910 roku do wiceprezesa Centralnego Towarzystwa Rolniczego w Warszawie Antoniego Wieniawskiego. Dzięki jego pomocy i działaniom powołanego w tym celu komitetu organizacyjnego pod jego przewodnictwem, w okresie od wiosny 1911 do jesieni 1912 marzenia obu pań zostały zrealizowane. W skład komitetu organizacyjnego weszli: Antoni Wieniawski jako przewodniczący, sekretarz Włodzimierz Bzowski, członkowie: Stanisław Domosławski, Stanisław Czekanowski, Stefan Jankowski, Stefania Karpowicz, Stanisław Lutosławski, Stanisław Rutkowski, Franciszek Wierzbicki, Stanisław Włodek. Przewodniczący komitetu zawierał umowy z architektem, projektantem budynku szkolnego i obiektów inwentarskich Józefem Gałęzowskim, późniejszym profesorem architektury na Uniwersytecie Jagiellońskim, firmami, rozstrzygał wszystkie sprawy budowlane. Prężne działania Komitetu Organizacyjnego doprowadziły w ciągu pół roku do realizacji projektu i rozpoczęcia wiosną 1911 roku budowy. Budowa postępowała szybko, chociaż były trudności z rzemieślnikami, których trzeba było sprowadzać z Warszawy. Jesienią 1912 roku zakończono surowy stan budynku. Prace wykończeniowe zakończono do końca 1912 roku.
Kosztem 33 tys. rubli w złocie, nie licząc wartości ofiarowanego drewna, powstała szkoła z internatem oraz przyszkolne zabudowania gospodarcze. Fundatorka ofiarowała ponadto 40 mórg ziemi / 20 ha/. 28 stycznia 1912 roku zmarła matka Stefanii, Bronisława. Dalszymi losami całego przedsięwzięcia kierowała już sama Stefania, doprowadzając do otwarcia szkoły i rozpoczęcia zajęć z dniem 15 stycznia 1913 roku. Stefania Karpowicz przekazała nieodpłatnie na 5 lat w zarząd Centralnemu Towarzystwu Rolniczemu szkołę rolniczą, wyrzekła się praw do jej kierowania, zobowiązała się do łożenia corocznie kwoty 5 tys. rubli na utrzymanie obiektów, nauczycieli, pokrywanie kosztów kształcenia uczniów z biedniejszych rodzin.
Ze swej strony Centralne Towarzystwo Rolnicze uzyskało w Ministerstwie Rolnictwa pozwolenie na prowadzenie jedenastomiesięcznego kursu rolniczego w 1913 roku. Do końca caratu w Królestwie Polskim czyli do 1915 roku corocznie trzeba było uzyskiwać nowe pozwolenie na każdy kurs. Szkoła była zorganizowana w systemie internatowym.
Poczynając od 3 stycznia 1913 roku zaczęli do szkoły przyjeżdżać pierwsi uczniowie, których ściągnęła tu osobiście Stefania, jeżdżąc po wsiach i agitując rolników na rzecz oddawania swoich synów do szkoły, w tym obowiązkowo dzieci pracowników folwarku. Przybywali też ci, którzy dowiedzieli się o szkole z anonsów prasowych czy kościelnych ambon.
Uroczyste otwarcie pierwszego kursu nastąpiło 15 stycznia 1913 roku, przebiegało cicho ze względu na żałobę, bez udziału gości. Poświęcenia budynku dokonał proboszcz waniewski ks. Ferdynand Nowowiejski.
Kierownik kursu Ludwik Ostromęcki, pochodził z Warszawy, lat 29, absolwent krakowskiego Instytutu Rolnego, prowadził zajęcia z uprawy roślin, hodowli i weterynarii. Sekretarz szkoły Adam Szkoda, 28 lat, pochodził z guberni Piotrowskiej, wykładał nauki przyrodnicze. Marian Wawryniak, pochodził ze wsi Szczuki w pow. ciechanowskim, po nim Wacław Krzewski nauczali rachunkowości, Wojciech Mróz, a potem Jan Górecki prowadzili warsztaty. W szkole nauczano ogrodnictwa, sadownictwa, pszczelarstwa, miernictwa gruntów. W 1917 roku kierownikiem został Stefan Bohuszewski, a w roku 1918 Józef Włodarski.
W 1914 roku program oficjalny przewidywał przeznaczenie 36,5 % ogólnego wymiaru czasowego zajęć na naukę teoretyczną, a 63,5% na prace praktyczne.
Na pierwszy kurs w szkole krzyżewskiej zakwalifikowało się 47 osób, ale przybyło na miejsce tylko 34 uczniów w wieku 19 - 30 lat. Wszyscy przyjęci umieli czytać i pisać, przy czym 20 umiejętność czytania i pisania nabyło poprzez naukę domową, 10 uczęszczało do szkół jednoklasowych, a 5 do dwuklasowych szkół elementarnych. Podział kursantów ze względu na pochodzenie: 1 uczeń z rodziny bezrolnej, 4 uczniów z rodzin mających gospodarstwa o pow. poniżej 5,4 ha, 10 z gospodarstw o pow. 5,5 - 11 ha, 8 uczniów z gospodarstw o pow. 11 - 22 ha i 6 bogatych z gospodarstw liczących ponad 54,5 ha - 50 dziesięcin.
Terenowy zasięg oddziaływania kursów w Krzyżewie był bardzo rozległy. Pierwszy na liście uczniowskiej z 1913 roku Jan Baran pochodził spod Mińska Mazowieckiego, inni uczniowie pochodzili aż z 10 guberni od nowogródzkiej, mińskiej, wileńskiej, płockiej i kieleckiej. Podobnie było w następnych latach i dopiero od 1916 roku rekrutacja ograniczyła się do guberni grodzieńskiej oraz łomżyńskiej.
W 1914 roku w wykazie głównych pomocy naukowych wyszczególniono: 6 palników, 19 tablic poglądowych, 2 modele /krowa, koń/, 85 książek, kolekcję minerałów, komplet pszczelarski.
Obiekt szkolny wybudowany w stylu willi zakopiańskiej, niespotykanym w tym rejonie, był nie tylko oryginalny ale i funkcjonalny. Kosztował wraz z zabudowaniami gospodarczymi - stodoła, stajnia, obora, chlewnia, 33 tys. rubli. Szkoła była piętrowa, murowana, skanalizowana, z centralnym ogrzewaniem. Na piętrze mieściły się: sypialnia na 40 osób, szatnia, mieszkania nauczycieli, pokój gościnny. Na parterze mieściły się: sala wykładowa, jadalnia, kuchnia, łaźnia i umywalnia, mieszkanie służby, mieszkanie kierownika kursów, pomieszczenie na pomoce naukowe, izba chorych /szpitalik/. W piwnicach mieściły się w specjalnie w tym celu urządzonych pomieszczeniach dwa warsztaty: stolarsko - stelmarski i koszykarski oraz magazyny żywnościowe. Gospodarstwo szkolne obejmowało 40 morgów gruntu podarowanego przez Stefanię, oborę liczącą 6 krów rasy czerwonej polskiej i buhaja, chlewnię z trzodą rasy wielkiej białej angielskiej, 2 maciory i knura, stajnię z 2 końmi roboczymi. Jesienią 1913 roku urządzono szkolny sad, zasadzono 60 jabłoni, urządzano pólka doświadczalne z różnymi odmianami roślin uprawnych oraz prowadzono doświadczenia w zakresie działania nawozów. Wszystkie prace w gospodarstwie wykonywali uczniowie. Zajęcia były liczne: uprawa i nawożenie pól, siew i pielęgnacja roślin, ich sprzęt, praca w sadzie, ogrodzie, przy pasiece, żywienie inwentarza, dojenie krów, praca w warsztatach. Do zajęć praktycznych uczniowie podzieleni byli na cztery grupy zmieniające się co tydzień. Jedna z grup pracowała w polu, druga w ogrodzie, trzecia w stolarni, czwarta przy inwentarzu. Oprócz tego wyznaczeni byli dyżurni zmieniający się co tydzień, do których należało utrzymanie czystości w budynku, podawanie posiłku, zwoływanie na lekcje.
Rozkład dnia przedstawiał się następująco: o godzinie 5.00 pobudka, mycie, ubieranie; o godzinie 6.00 zajęcia w sali wykładowej poprzedzone wspólną modlitwą poranną i trwające z przerwą śniadaniową i półgodzinnymi ćwiczeniami gimnastycznymi do południa, po obiedzie do godziny 13.30 czas wolny przeznaczony na czytanie gazet i książek, pisanie listów, naprawy ubrania; od 13.30 do 19.00 zajęcia praktyczne w grupach z przerwą na podwieczorek, od 19.00 do 21.30 po kolacji w pomieszczeniu klasowym pod kierunkiem nauczyciela wysłuchiwanie sprawozdań z ważniejszych czynności w danym dniu, głośne czytanie bądź wspólny śpiew. Od godziny 21.30 po wspólnej wieczornej modlitwie obowiązywała cisza nocna. W niedzielę i święta pod opieką dyżurnego nauczyciela wszyscy udawali się do kościoła na mszę świętą, a godziny poobiednie spędzali na grach sportowych, pogawędkach, śpiewach. Urządzano także wycieczki, w maju 1913 roku w okolice Wysokiego Mazowieckiego, gdzie zwiedzono mleczarnię, dwa gospodarstwa i dom ludowy w Dąbrowie Wielkiej, pasiekę we wsi Kamień, wystawę koni w Wysokiem. Wyjechano także na trzydniową wycieczkę do Warszawy.
Relacje z tego typu imprez zamieszczano w prasie warszawskiej, podobnie jak korespondencje z Krzyżewa i płatne ogłoszenia zapewniały szkole napływ zgłoszeń uczniowskich. Od kandydatów na kurs wymagano 17 lat, umiejętności czytania i pisania oraz wykonywania czterech podstawowych działań matematycznych. Opłata za naukę, utrzymanie i opiekę lekarską wynosiła 80 rubli. Uczniowie przywozili także własną pościel i bieliznę. Na miejscu odbywały się badania lekarskie, potem egzamin i dwutygodniowa próba. Kandydaci nie spełniający wszystkich wymogów wracali do domu na własny koszt, a pozostali rozpoczynali zajęcia przepisane programem.
W 1913 roku w uroczystości zakończenia kursu uczestniczył ks. Seweryn Czetwertyński, prezes Centralnego Towarzystwa Rolniczego.
Szkoła przetrwała I wojnę światową, działania wojenne nie wyrządziły szkód i uczniowie cały czas pobierali naukę. Podniósł się wiek kursantów, bo nauka w Krzyżewie gwarantowała odroczenie poboru wojskowego. Na początku 1915 roku przybyło na naukę aż 45 uczniów. Po wkroczeniu do Krzyżewa Niemców / sierpień 1915 / większość młodzieży wyjechała do domów rodzinnych, pozostali wzięli na siebie obowiązek ochrony budynków i inwentarza.
Stefania Karpowicz ofiarowała zegarki jako nagrody za odpowiedzialne zachowanie się w trudnych warunkach zmieniających się okupacji z rosyjskiej na niemiecką rocznikowi 1915.
W 1916 roku w kursie uczestniczyło 38 uczniów, a w 1919 roku 32 uczniów.
Pięciu absolwentów szkoły krzyżewskiej w październiku 1923 roku wykupiło część parcelowanego majątku pana Kawelina i założyło nową wieś Zacisze koło Zabłudowa, dysponując każdy parcelą wielkości około 8 ha, które szybko stały się wzorem do pokazywania i naśladowania przez innych. Stefania popierała tę inicjatywę. Powstała wzorcowa wieś oparta na najnowszych osiągnięciach wiedzy rolniczej. Zacisze stało się wsią krzyżewiaków, którzy powołali Związek Krzyżewiaków. Fakt ten uznać trzeba za wielkie, praktyczne osiągnięcia Stefanii Karpowicz.
Wśród innych osiągnięć wynikających z łączenia dydaktyki z praktyką, wymienić można upowszechnienie w okolicy hodowli wysoko wydajnych zwierząt gospodarskich, jak np. trzody chlewnej rasy wielkiej białej angielskiej, krów holenderek, początki nowoczesnego sadownictwa i warzywnictwa.
W okresie Polski niepodległej, od 1919 roku do wybuchu II wojny światowej, Stefania Karpowicz była prywatną właścicielką szkoły rolniczej w Krzyżewie, ponosząc główne koszty jej utrzymania. W tym czasie od szkoły odrywały ją tylko okoliczności nadzwyczajne, tj. działania wojenne 1920 roku. Uczniowie wyruszyli ochotniczo na front i przerwa w zajęciach trwała od 14 lipca 1920 do 1 sierpnia 1921 roku. Wszyscy uczniowie powrócili z wojny bez szwanku.
W okresie od 1 sierpnia 1926 do 31 grudnia 1927 roku szkoła była zamknięta z uwagi na stojące przed Stefanią kłopoty materialne. Półtoraroczna przerwa spowodowana kłopotami materialnymi nie spowodowała całkowitego zamknięcia szkoły dla dzieci. W Krzyżewie wypoczywały na wakacjach dzieci z biednych rodzin, bezdomni i sieroty. W trakcie czterech wiosenno-letnich miesięcy z wypoczynku w Krzyżewie skorzystało w trzech turnusach około 350 dzieci pod kierownictwem dr Lewity z Białegostoku.
Komisja Sanitarna z Białegostoku uznała Krzyżewo za miejscowość o walorach zdrowotnych i zaproponowała właścicielce szkoły, szkoła akurat pozostawała nieczynna, przekształcenie jej w szpital przeciwgruźliczy. Stefania odmówiła. Od stycznia 1928 roku ponownie uruchomiła szkołę. Wierna zasadom maksymalnego upraktycznienia nauki, uruchomiła w tym roku mleczarnię służącą jako warsztat naukowy, a jednocześnie produkującą z dworskiego mleka sery litewskie, masło, które eksportowano nawet do Anglii. Innym osiągnięciem Stefanii było rozpropagowanie idei kółek rolniczych poprzez przykładowo zorganizowane w 1936 roku kółko przy gospodarstwie szkolnym dobrze prosperujące aż do wojny.
W dniu 5 sierpnia 1937 roku szkołę rolniczą wizytował minister oświaty dr Wojciech Świętosławski.
W 1937 roku szkoła otrzymała nazwę Prywatna Szkoła Przysposobienia Rolniczego Stefanii Karpowiczównej. 12 maja 1939 roku placówka otrzymała uprawnienia szkoły państwowej. Nauka była bezpłatna , a koszt pobytu w internacie wynosił 25 zł miesięcznie.
W okresie II wojny światowej szkoła nie funkcjonowała.
Szkoła rolnicza została uruchomiona ponownie w 1945 roku i upaństwowiona. Została zorganizowana jako Państwowe Gimnazjum Gospodarstwa Wiejskiego o dwuletnim cyklu nauczania. Wymiennie, a nawet jednocześnie występowała na pieczątkach szkolnych nazwa Państwowe Męskie Gimnazjum Gospodarstwa Wiejskiego dla Dorosłych. Jeszcze inna nazwa Męskie Gimnazjum Rolnicze w Krzyżewie figurowała na druku świadectwa szkolnego z pierwszego półrocza roku szkolnego 1947/1948 i to wydanego dla uczennicy /w dalszym druku zaznaczono, że uczęszczała do klasy żeńskiej/.
Przez pierwszy rok nauki dyrektorem i nauczycielem rolnictwa był inż. Eliasz Zagórecki. Od początku wśród nauczycieli znalazła się też fundatorka i była właścicielka szkoły Stefania Karpowicz, ucząca języka francuskiego, geografii, ogrodnictwa. Program nauczania w pierwszych latach powojennych obejmował trzy grupy przedmiotów: ogólnokształcące /język polski, język obcy - francuski, a nadobowiązkowo angielski i łaciński, historia Polski i wsi, geografia/, zawodowe /uprawa roli i roślin, mechanika rolnictwa, ogrodnictwo, weterynaria, hodowla zwierząt, organizacja i prowadzenie gospodarstw wiejskich, ochrona roślin, zajęcia praktyczne i ćwiczenia/, pomocnicze /matematyka i miernictwo, spółdzielczość, budownictwo wiejskie, fizyka, chemia, botanika, zoologia, biologia, wychowanie fizyczne, przysposobienie wojskowe, religia, metodyka zajęć świetlicowych, śpiew/. Z nauki korzystało przeciętnie trzykrotnie więcej młodzieży niż w okresie przedwojennym. W internacie znajdowały się pomieszczenia dla 60 osób. Zajęcia praktyczne realizowano w gospodarstwie szkolnym liczącym 39,6 ha /o 65% większym niż przed wojną/. Najbiedniejszym uczniom przyznawano stypendia. W roku szkolnym 1945/46 stypendia dla uczniów szkół rolniczych w budżecie gminy Kowalewszczyzna wynosiły 8000 zł. W 1947 roku budżet gminny zaplanował stypendia po 3000 zł dla dwóch najbiedniejszych uczniów, w 1948 roku 20000 zł, w 1949 roku 15000 zł, w 1950 roku 60000 zł.
Od roku 1948/49 w miejsce gimnazjum pojawiło się Państwowe Liceum Rolnicze I stopnia dla Dorosłych w Krzyżewie o 2-letnim okresie nauczania. Naukę rozpoczynano od 15 września i kończono 15 czerwca. Rok szkolny podzielony był na cztery okresy: I - do 15 listopada, II - do 30 stycznia, III - do 15 kwietnia, IV - do 15 czerwca. W ciągu roku szkolnego 1948/49 było 41 dni wolnych od zajęć szkolnych.
W dniu 27 lutego 1949 roku w obecności powiatowego inspektora oświaty rolniczej z Wysokiego Mazowieckiego W. Zboromirskiego oddano do użytku w gospodarstwie szkolnym chlewnię. W roku szkolnym 1949/50 przyjęto do kl. Ib 29 uczniów, z których w ciągu roku odeszło 9. Dziewcząt było 12. W internacie mieszkało 57 osób.
W roku szkolnym 1950/51 były dwie klasy, łącznie 80 uczniów, w tym aż 50 dziewcząt.
Stefania Karpowicz przekroczyła 75 lat, w związku z tym uzgodniono, że z dniem 1 lutego 1951 roku przechodzi definitywnie na emeryturę.
Biblioteka szkolna liczyła w tym czasie 2900 tomów, prenumerowano 30 tytułów czasopism w 192 egzemplarzach.
W internacie dysponującym 60 miejscami przebywało w roku szkolnym 1950/51 55 uczniów, w tym 35 dziewcząt i 20 chłopców. Personel obsługowy internatu stanowili intendent, kucharka, pomoc kuchenna, dwie sprzątaczki.
W gospodarstwie szkolnym liczącym 39,6 ha ziemi w roku szkolnym 1950/51 obsiano tylko 17 ha, w tym 13 ha żytem, 3 ha pszenicą, 1 ha rzepakiem, pod pastwisko przeznaczono 3 ha, Zatrudniono w gospodarstwie szkolnym stałych pracowników, w tym dwóch do obsługi koni, jednego do obsługi i pasienia krów, jednego do chlewni. Pracownicy zamieszkali w nowych dwuizbowych mieszkaniach. Zabudowania gospodarcze /stodoła, obora, chlewnia, stajnia/ znajdowały się w dobrym stanie i odpowiadały potrzebom. Plony osiągane z 1 ha: żyto - 16q, pszenica - 16q, owies - 12q, jęczmień - 18q, ziemniaki - 140q, buraki - 600q.
Inwentarz żywy stanowiło: 10 koni, 14 krów, 2 buhaje, 4 cielęta, 1 byczek, 77 sztuk trzody chlewnej.
Szkoła nie posiadała światła elektrycznego i telefonu.
W roku szkolnym 1951/52 zamierzano wprowadzić 4-letni kurs nauczania w miejsce dwuletniego w szkole rolniczej. Władze oświatowe i polityczne zlikwidowały liceum krzyżewskie w 1951 roku. Po zamknięciu szkoła została przeniesiona do Karolewa koło Kętrzyna. W krzyżewskiej szkole umiejscowiono administrację PGR oraz lokatorów z miejscowego PGR. Taki stan utrzymał się przez 7 lat.
Z zamysłu odrodzenia szkoły nie zrezygnowali jej przyjaciele, w tym byli nauczyciele, absolwenci. W 1956 roku w kraju rozgrywały się doniosłe wydarzenia, które miały wprowadzić szereg demokratycznych zmian w państwie. Krzyżewiacy zjeżdżają się do swej byłej szkoły, po której zostały tylko obiekty. Opracowują petycje do władz w obronie dobrego imienia fundatorki szkoły i swej nauczycielki Stefanii Karpowicz, zaliczanej po odejściu ze szkoły do grona bogaczy i wyzyskiwaczy biedoty wiejskiej. Upominanie o Stefanię Karpowicz było jednocześnie upominaniem się o szkołę. Jej powrót do Krzyżewa nastąpił na początku 1958 roku. Był to okres /1957 - 61/ eksperymentowania w systemie światy i wychowania, w tym także w zakresie oświaty rolniczej. Ponownie zaczęto organizować roczne, dwuzimowe, dwuletnie szkoły rolnicze różnych specjalności. W Krzyżewie odradza się Roczna Szkoła Rolnicza przeznaczona dla młodzieży męskiej, którą kieruje Mieczysław Jurewicz mając do pomocy jednego nauczyciela Romualda Żukowskiego. Napływ uczniów był minimalny. Zgłosiło się zaledwie 6 uczniów. Celem przyśpieszenia naboru postanowiono wysłać pisma agitacyjno-informacyjne do wszystkich Zarządów Rolnictwa, Wydziałów Oświaty, PZKiOR oraz radiowęzłów woj. białostockiego, osobiście odwiedzić wszystkie osoby, które zadeklarowały chęć wstąpienia do szkoły i nie zgłosiły się dotychczas, zwrócić się do okolicznych księży, by z ambon zwróci się z apelem w tej sprawie do młodzieży i rolników. W szkole naukę rozpoczęło kilkunastu uczniów.
Postanowiono stworzyć gospodarstwo szkolne o pow. około 20 ha na ziemi przylegającej do szkoły i uzyskać na jego uruchomienie odpowiednie dotacje. Dotacje otrzymano w wysokości 97 tys. zł, dokonując zakupu inwentarza, pasz, nasion, nawozów, uprzęży, drobnych narzędzi. Z darowizn od innych szkół otrzymano klacz i maszyny. W szkole brak było pomocy naukowych, pieniędzy na części do maszyn. Pierwszy rok w odrodzonej szkole kończą egzaminy przeprowadzone komisyjnie w dniach 9 - 14 grudnia 1958 roku. Wszyscy uczniowie /trzynastu/ ukończyli szkołę z pozytywnymi ocenami.
Celem zwiększenia naboru do szkoły w roku 1959 wysłano prospekty reklamowe do wszystkich kółek rolniczych w województwie oraz zamieszczono anons w "Gazecie Białostockiej". Nabór nie był wystarczający. Groziło to nawet rozwiązaniem szkoły.
Od roku 1960 szkoła stała się koedukacyjną. Wpłynęło to zdecydowanie na wyniki naboru. Przyjęto do szkoły 50 uczniów, w tym około 20 dziewcząt. Koedukacyjność stworzyła trudności z organizacją zajęć praktycznych, które trzeba było organizować przed i po południu. Posiłki przygotowywały dziewczęta. Dokonywano zakupu tuczników na ubój, przy rozbiorze których w celach praktycznych zatrudniano dziewczęta. Kości służyły przy omawianiu zagadnień hodowli. Dziewczęta pod okiem nauczycielki Marii Rutkowskiej robiły też na zimę na potrzeby internatu przetwory z owoców i warzyw.
Jesienią w jadali wystawiano w koszu owoce dla chętnych, by zapobiec samowolnym wizytom w sadzie i wydeptywaniu warzyw. Szkoła odczuwała brak pomieszczeń, gdyż nadal w obiekcie zamieszkiwały rodziny pracowników PGR zupełnie nie związanych ze szkołę. Spowodowało to rezygnację od 1961 r, z naboru dziewcząt do szkoły. Na pierwszym posiedzeniu Rady Pedagogicznej 18 stycznia 1961 r. ustalono ramowy regulamin dnia przedstawiający się następująco: 6.00-pobudka, 6.00-6.10-gimnastyka poranna, 6.10-7.00 - mycie, słanie łóżek, porządki, 7.00-7.30 - śniadanie, 7.30-12.15- lekcje, 12.30-13.30 - obiad, 13.30-16.30 - zajęcia praktyczne, 16.30-17.00 - czas wolny, 17.00-18.30 - nauka własna, 18.30-19.00 - kolacja, 19.00-20.00 - nauka własna, 20.00-21.30 - zajęcia świetlicowe, zebrania, 21.30 - apel wieczorny, 22.00-6.00 -cisza nocna. W 1961 r. zorganizowano spółdzielnię uczniowską i szkolną kasę oszczędnościową (SKO). W dniu 4 lipca szkoła zwiedzała wystawę hodowlaną w Łapach-Osse. Ustawa z 15 lipca 1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania zakończyła czteroletni okres eksperymentowania w szkolnictwie. Rozpoczął się okres przekształcania rocznych, dwuzimowych i dwuletnich szkół rolniczych w Zasadnicze Szkoły Rolnicze. W przypadku Krzyżewa dokonało się to w 1961 r. Szkoła przeszła na dwuletni cykl nauczania rozpoczynający się pierwszego września. Według ocen nauczycielskich do szkoły Krzyżewskiej, podobnie jak do innych szkół rolniczych, przychodziła młodzież najsłabsza i z największymi brakami w zakresie przedmiotów ogólnokształcących. Od l września 1967 r. przyjęto regulamin szkolny, który wprowadził obowiązkowe berety z emblematami w kolorze ciemno-niebieskim i białymi napisami. Przyjęto też nowy regulamin internatu, do którego w tym czasie przyjęto 47 uczniów, co byłą ilością maksymalną. Po raz drugi założono Spółdzielnię Uczniowską. Rok 1967 zapisał się w historii szkoły rozpoczęciem wielkiej inwestycji jaką była budowa nowego obiektu dwupiętrowej szkoły z salą gimnastyczną, internatu na 100 miejsc ze stołówką, i kotłownią do ogrzewania całego kompleksu oraz dwunastorodzinnego Domu Nauczyciela. Rok 1971 był dla szkoły krzyżewskiej jakby krokiem w XXI wiek. Przekazano do użytku dla młodzieży i nauczycieli kosztem 17 min. zł kompleks nowoczesnych budynków, /na owe czasy/ na który składały się: dwupiętrowa szkoła posiadająca na parterze pomieszczenia dyrekcji, pionu administracyjno-gospodarczego oraz bibliotekę, zaś na dwóch piętrach dziewięć wspaniałych pracowni ze sprzętem i pomocami naukowymi wzbogacanymi corocznie (pracownie: uprawy roślin, hodowli zwierząt, mechanizacji rolnictwa, biologiczna, fizyczna z zapleczami, humanistyczna, matematyczna, gospodarstwa domowego, fotograficzna), pokój nauczycielski itd. Nie posiadającemu dotychczas większych możliwości rozwoju wychowaniu fizycznemu, nowa sala gimnastyczna przy szkole posiadająca pełne zaplecze techniczne i wyposażenie umożliwiała całoroczne zajęcia z młodzieżą. Jednopiętrowy nowy internat na 100 miejsc, z całodziennym wyżywieniem, świetlicami, czytelnią, klubem młodzieżowym, znakomitymi warunkami zakwaterowania, dawał możliwości, jakich dla wielu nie mógł z pewnością stworzyć dom rodzinny. Stworzono też nie odbiegające od standardów miejskich warunki dla kadry pedagogicznej, oddając do użytku nowy Dom Nauczyciela dla dwunastu rodzin.
Zasłużony, około sześćdziesięcioletni obiekt starej szkoły mógł wreszcie być poddany dłuższej i gruntowniejszej kuracji odmładzającej, po której od 1974 r, ponownie wrócił do służby dla młodzieży, tym razem jako internat męski na osiemdziesiąt miejsc. Łącznie więc szkoła dysponowała 180 miejscami internatowymi, które można było w sytuacjach pilnych zwiększyć do dwustu dwudziestu. Stołówka internatowa obsługiwała dwieście osób, korzystających z całodziennego wyżywienia.
W roku 1973 - roku Centralnych Dożynek w Białymstoku szkoła krzyżewska była często zwiedzanym obiektem przez uczestników i gości dożynek, a internat służył jako miejsce noclegowe. Cała szkoła zwiedziła też wystawę dożynkową i uczestniczyła w różnych imprezach. Za udział w przygotowaniach Centralnych Dożynek wojewódzkie władze polityczno-administracyjne wyróżniły szkołę specjalnym dyplomem. W tym roku szkolnym zaistniał jeszcze jeden fakt wart zapisania w dziejach szkoły, mianowicie w styczniu 1974 r. po długim, wypełnionym oddaniem dla młodzieży i spraw wsi życiu odeszła na wieczny odpoczynek w wieku 98 lat fundatorka, była właścicielka i wieloletnia nauczycielka szkoły krzyżewskiej Stefania Karpowiczówna. Młodzież szkolna uczestniczyła w Jej ostatniej drodze na cmentarz w Płonce. Skromna mogiła na tym cmentarzu jest odtąd pod staranną opieką kolejnych pokoleń krzyżewiaków. Początek roku szkolnego 1974/75 otworzył nowy etap w dziejach szkoły, podnosząc jej rangę z uwagi na uruchomienie pierwszej klasy trzyletniego Technikum Rolniczego po ZSzR. W 1977 r. po sześćdziesięciu czterech latach od powstania szkoły, przeżyła ona swój wielki dzień. Trzydziestu dwóch absolwentów, w tym dwudziestu z tytułami technika-rolnika, a dwunastu dodatkowo ze świadectwami dojrzałości uprawniającymi do wstępu na wyższe uczelnie, opuściło mury szkoły. Byli oni już absolwentami istniejącego od l września 1976 r. Zespołu Szkół Rolniczych, na który składały się: Zasadnicza Szkoła Rolnicza, trzy technika (pięcioletnie, trzyletnie i zaoczne) w Krzyżewie, szkoły filialne: Zasadnicze Szkoły Rolnicze w Wysokiem Mazowieckiem i Kobylinie Borzymach, Taki kształt organizacyjny zespołu szkół powstał już w warunkach nowego podziału administracyjnego kraju, gdyż szkoła krzyżewska znalazła się w granicach województwa łomżyńskiego, a sąsiadujący z nią rejon łapski w granicach województwa białostockiego. Z tego powodu zmienił się nieco teren działania Zespołu Szkół Rolniczych w Krzyżewie i objął gminy: Sokoły, Kobylin Borzymy, Zawady, Rutki, ,Kołaki Kościelne, Kulesze Kościelne, Wysokie Mazowieckie. Odgłosy wydarzeń w kraju z lata 1980 r. i następnych miesięcy znalazły swe odbicie w postaci uwieńczenia kilkuletnich starań uroczystym nadaniem szkole w czerwcu 1981 r. imienia Sefanii Karpowicz. W starej szkole pani Stefanii zorganizowano poświęconą Jej Izbę Pamięci.
W roku szk. 86/87 zespół szkół był już w nieco innym kształcie organizacyjnym. Zrezygnowano w związku z trudnościami w naborze z technikum zaocznego. Wypadła z zespołu ZSzR w Kobylinie Borzymach, W jej miejsce weszła Zasadnicza Szkoła rolnicza w Klukowie. Łącznie cały zespół liczył 399 uczniów, z czego na Krzyżewo przypadało 281. W następnym roku szkoła liczyła około 370 uczniów, w tym w samym Krzyżewie 273 (dziewcząt ok. 180). Dowodem uznania dla szkoły było zorganizowanie tu w dniach 4-17 lipiec 1988 r. VI Sesji Towarzystwa Uniwersytetów Ludowych z udziałem nauczycieli szkół rolniczych z całej Polski. W ten sposób podkreślono, że szkoła krzyżewska w sensie jej znaczenia historycznego i osiągnięć przestała być leżącą "daleko od szosy". Zwiedzający w latach 80. XX wieku szkołę redaktor W. Żychoń z Polskiego Radia, po obejrzeniu szkoły i zapoznaniu się z jej historią zapisał w szkolnej kronice: "Możecie być dumni, że tak wspaniale umiecie podtrzymać dobre tradycje! Należy to niewątpliwie upowszechniać..."
Zmiany administracyjne w kraju i w rezultacie funkcjonowanie szkoły w latach 1975-1999 w ramach województwa łomżyńskiego a następnie po dzień dzisiejszy w ramach województwa podlaskiego, nie miały większego wpływu na struktury organizacyjne, zakres i program działania szkoły. To samo odnosi się do zmian ustrojowych w Polsce w latach 1989/1990 i powstania III Rzeczypospolitej. Szkoła była na tyle dobrze zorganizowana, że nie musiała dokonywać gwałtownych zmian wchodząc w nową rzeczywistość. Nie było nawet zmian kadrowych w kierownictwie szkoły.
Kolejnym krokiem integrującym tradycję ze współczesnością były zorganizowane w 1993 r. uroczystości 80. lecia szkoły.
Na uroczystości 80. lecia Zespołu Szkół Rolniczych w Krzyżewie w dniu 12 listopada 1993 r. złożyły się m.in. dziękczynna msza święta, złożenie wieńców na grobach Stefanii Karpowiczówny i innych zasłużonych, długoletnich nauczycieli krzyżewskiej szkoły, odsłonięcie tablicy pamiątkowej autorstwa tragicznie zmarłego, znakomitego artysty plastyka łomżyńskiego Wiesława Sielskiego. Następnie uroczystości przeniosły się na sale gimnastyczną zapełnioną szczelnie przez gości honorowych, absolwentów- krzyżewiaków, grono pedagogiczne i młodzież szkolną. Wystąpili tu okolicznościowo dyrektor szkoły K. Nahajowski oraz wojewoda łomżyński Jerzy Brzeziński. Wystąpili też w montażu słowno-muzycznym uczniowie Zespołu Szkół Rolniczych. W ramach sympozjum naukowego n.t. "Historia i perspektywy rozwoju szkolnictwa rolniczego na Mazowszu i Podlasiu" wystąpił interesująco prof. Adam Dobroński z Białegostoku a ze wzruszającymi wspomnieniami absolwenci szkoły. Potem miało miejsce zwiedzanie obiektów szkolnych oraz wspólny obiad. Okres poobiedni wypełniły występy zespołów artystycznych z różnych szkół rolniczych, spotkania grupowe absolwentów ze swymi kolegami, koleżankami oraz nauczycielami. Miłym zakończeniem uroczystości był bal, zapewnienia o dumie z krzyżewskiego rodowodu uczniowskiego, zapewnienia o zapamiętaniu tego dnia, przyrzeczenia podtrzymywania kontaktów i o woli rychłego, kolejnego spotkania..
Nowe elementy w szkole to pojawienie się od 1990 r. etatowych katechetów jako równoprawnych członków rady pedagogicznej. Rolę tą pełnią do dziś zmieniający się dość często księża z miejscowej parafii. Innym nowym elementem świadczącym o przystosowaniu się szkoły do nowych potrzeb i wyzwań w zakresie oświaty, było rozszerzenie kształcenia na kierunki uzupełniające oświatę rolniczą a nawet kierunki pozarolnicze lecz służące nadal głównie młodzieży rolniczej. Z takich nowych potrzeb narodziła się w 1989 r. Zasadnicza Szkoła Stolarska kształcąca w zawodzie stolarza. Po wyczerpaniu potrzeb kształcenia w tym zawodzie, szkoła została zawieszona w 1996 r, wykształciwszy 90 absolwentów - stolarzy. Nowym potrzebom przysłużyło się znakomicie powołane przy krzyżewskiej szkole w 1993 r. Liceum Ekonomiczne, istniejące do roku 2002 r., wypromowało w 4- letnim cyklu kształcenia 387 absolwentów - specjalistów w zakresie rachunkowości i rynku rolnego. Od roku szkolnego 1999/2000 kształcenie ekonomiczne uzupełniono o Technikum Ekonomiczne w 5-letnim okresie nauczania, kierunkiem bankowość, którego pierwsi absolwenci pojawili się w 2003 r., istniejące do 2005 r. Technikum Ekonomiczne ukończyło 120 absolwentów. W 2000/01 r. otwarto nową szkołę -Liceum Ogólnokształcące na podbudowie gimnazjum. Liceum ukończyły dwa roczniki absolwentów, w sumie 51 osób, i zostało zawieszone w 2005 r. z powodu braku chętnych do nauki w tej szkole. W 2002/03 r. otwarto Liceum Profilowane o kierunku zarządzanie informacją, szkoła istnieje i obecnie /luty 2006/ uczy się w niej 4. rocznik uczniów. W 2005 r. Liceum Profilowane ukończyło 24 absolwentów. W 2001/02 r. otwarto dzienną szkołę 2-letnie Policealne Studium Informatyczne dla absolwentów szkół średnich, dające po ukończeniu tytuł technika informatyka. W 2003 r. Policealne Studium Informatyczne ukończyło 34 słuchaczy, w 2004 r. 20 słuchaczy. W 2002/03 r. szkoła ta przeszła na tryb zaoczny. Obecnie nosi nazwę Policealna Szkoła Informatyczna.
W szkolnym 2005/2006 w Zespole Szkół Rolniczych w Krzyżewie uczniowie kształcą się w szkołach: technikum rolnicze - 4- letnie, technikum ekonomiczne- 4- letnie, liceum profilowane 3- letnie o profilu zarządzanie informacją, Szkoła Policealna dla Dorosłych w zawodzie technik informatyk i technik rolnik /dwuletnia/.
System nauczania opiera się na pracowniach przedmiotowych: języka polskiego, języka rosyjskiego, lingwistycznej, historii, geografii, biologii, produkcji zwierzęcej, mechanizacji rolnictwa, produkcji roślinnej i ekonomiki rolnictwa, gospodarstwa domowego, komputerowej, wychowania fizycznego (sala gimnastyczna, siłownia, boiska sportowe). Wszystkie pracownie są odpowiednio do potrzeb wyposażone. W najnowsze instrumentarium techniczne i elektroniczne wyposażone są 2 pracownie komputerowe i lingwistyczna.
Prowadzona od wielu lat praca z wyselekcjonowaną dość dużą grupą (15-20 osób) odznaczającej się dobrymi warunkami fizycznymi oraz zdolnościami młodzieży, zaczęła przynosić wyniki także w sporcie wyczynowym. W województwie łomżyńskim ZSR w Krzyżewie zwykle dominował w zawodach lekkoatletycznych a niemal połowę zawodników II ligowej"Narwi" Łomża stanowili uczniowie tej szkoły. W 1989 r. Dariusz Nowacki ,krzyżewiak, zajął V miejsce w sztafecie na 1600 m. w czasie Ogólnopolskich Igrzysk Szkół Rolniczych w Szczecinie. Inny krzyżewiak, Andrzej Nowacki w latach 1987-1991 był wielokrotnym mistrzem województwa łomżyńskiego w pchnięciu kulą oraz rzucie dyskiem. W 1991 r. Arkadiusz Świecki zajął IX miejsce w pchnięciu kulą na Ogólnopolskich Igrzyskach Szkół Rolniczych w Lublinie. Jeszcze wyżej w tej konkurencji uplasowała się na takich zawodach w Pile w 1993 r. Renata Gąsowska, która zajęła V miejsce. Rok 1995 obfitował w osiągnięcia lekkoatletyczne krzyżewiaków na Ogólnopolskich Igrzyskach Szkół Rolniczych w Suwałkach. Ewa Raciborska zdobyła srebrny medal w rzucie dyskiem. Znamienne, że sukces ten powtórzyła na zawodach we Wrocławiu w 1997 r. zdobywając brązowy medal w pchnięciu kulą. Anna Jabłońska zajęła IV miejsce a Agata Krawczyk V miejsce w rzucie oszczepem, zaś Paweł Pawlak był IX w biegu na 400 m. Nie gorzej zapisał się w annałach sportu szkoły krzyżewskiej rok 1997, kiedy to Maryla Perkowska zdobyła na Ogólnopolskich Igrzyskach Szkół Rolniczych we Wrocławiu złoty medal w rzucie dyskiem i znalazła się w finale tej konkurencji na Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w Krakowie a Joanna Milewska była piąta w tej konkurencji we Wrocławiu. Erwin Waszkowiak był piąty w biegu na 100 m. W tymże roku był on także finalistą Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w Krakowie. Pasmo sukcesów przeciągnęło się na rok 1998, kiedy to Erwin Waszkowiak zdobył złoty medal w sztafecie 4x100 m. na Mistrzostwach Polski LZS i Szkół Rolniczych w Spalę. Medal srebrny zdobył w biegu na 200 m. podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Mieszkańców Wsi w Suwałkach, Dowodem uznania dla jego wyników było powołanie go do młodzieżowej kadry narodowej Polski. W 2002 r. reprezentował barwy Polski na zawodach w Izraelu i w Czechach. Krzyżewiak Mariusz Piszczatowski wywalczył w 1998 r. brązowy medal w pchnięciu kulą na Mistrzostwach Polski LZS i Igrzyskach Szkół Rolniczych w Spale. Był także finalistą Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych we Wrocławiu. W 1999 r. funkcjonując już w warunkach nowego, większego województwa podlaskiego sportowcy krzyżewskiej szkoły rolniczej nadal udowadniali, że należą do czołówki lekkoatletów województwa. Wywalczyli IV miejsce wśród 42 drużyn szkolnych na zawodach ligi szkolnej w dniu 2 października. Indywidualnie wśród najlepszych znalazł się Erwin Waszkowiak, zajmując w biegu na 100 m. II miejsce w znakomitym czasie 10:93 sek. Na Mistrzostwach Polski Juniorów był VI na tym dystansie a na zawodach II ligi w Krakowie zwyciężył w biegu na 200 m. z czasem 22: l0 sek. Z nieco gorszym czasem zdobył też brązowy medal na tym dystansie podczas XVIII Ogólnopolskich Igrzysk Młodzieży Szkół Rolniczych i Leśnych. Na tych samych zawodach medal srebrny w rzucie oszczepem na odległość 54,74 m. zdobył krzyżewiak Maciej Grabowski. W roku 2001 z Ogólnopolskich Igrzysk Młodzieży Szkół Rolniczych w Spale, Michał Ochocki z ZSR w Krzyżewie, przywiózł srebrny medal w rzucie dyskiem. Od początku 2002 r. trwa pasmo sukcesów krzyżewiaków. 27 stycznia na Halowych Mistrzostwach Polski brązowy medal w pchnięciu kulą wywalczył Konrad Czarnowski. Mocnym blaskiem zajaśniała sportowa gwiazda Marcina Czajkowskiego z kolejnego pokolenia przedstawicieli tego rodu w szkole krzyżewskiej. Jest w swojej kategorii wiekowej niekwestionowanym i niepokonanym dotychczas mistrzem Polski w rzucie oszczepem wśród juniorów młodszych. 3 V 2002 r. zdobył I miejsce i znakomity wynik 69,07 m. podczas Mityngu Konstytucji 3 Maja w Białymstoku, 15 VI w Siedlcach zdobył mistrzostwo Polski sportowców szkól rolniczych, 26 VII we Wrocławiu mistrzostwo Polski juniorów młodszych, 28.VII mistrzostwo Polski na Ogólnopolskiej Olimpiadzie LZS w Zamościu. Odniósł także sukces międzynarodowy 21 IX 2002 r. startując na zawodach o klubowy puchar Europy w jugosłowiańskim Belgradzie, skąd przywiózł srebrny medal w rzucie oszczepem 800 g. z wynikiem 63,73 m., najlepszym w Polsce w tej kategorii wiekowej.
O znaczącej pozycji szkoły krzyżewskiej świadczy fakt, corocznego opuszczania jej murów przez około a w niektórych latach nawet ponad 100 maturzystów i techników. Około 60% spośród nich kontynuuje naukę na studiach wyższych, dochodząc do wysokich pozycji zawodowych i społecznych. Szacunkowo można przyjąć, że w okresie powojennym, do czasów obecnych szkołę opuściło 2750 absolwentów. Uwzględniając ponad 600 absolwentów z okresu do wojny 1939 r., ponad 100 z początku lat 40. XX w. uzyskamy potencjał co najmniej 3450 osób, które na chwałę szkoły krzyżewskiej, z całą pewnością dobrze zapisały się w procesie cywilizacyjnym polskiej wsi i polskiego rolnika.
|